Szlachetna Paczka 2015

Już po raz drugi z rzędu parafia Narodzenia NMP w Charłupi Małej włączyła się w ogólnopolska akcje charytatywną „Szlachetna paczka”. Z inicjatywy księdza prałata Grzegorza Drzewieckiego została wybrana potrzebują ca rodzina. Następnie ks. Przemysław Pilarski wraz z parafialnymi wolontariuszami Szlachetnej Paczki w Drugą Niedzielę Adwentu przeprowadził w kościele po każdej mszy św. zbiórkę pieniężną, a w miejscowych szkołach podstawowych w Charłupi Małej i Jakubicach w poniedziałek. Następnie z zebranych funduszy wolontariusze Szlachetnej Paczki zakupili potrzebne przedmioty wskazane wcześniej przez wybraną rodzinę. Wreszcie w przeddzień finału akcji młodzież zapakowała je w formie prezentów i w niedzielę, 13 grudnia, przedstawiciele parafii dostarczyli je do wybranej wcześniej rodziny.

W drugi dzień finału wolontariusze wraz z Darczyńcami – osobami reprezentującymi parafię w Małej Charłupi udali się z paczkami do rodziny. Rodzina powitała ich, a następnie z niedowierzaniem obserwowała jak kolejne paczki zapełniają dom. Gdy już udało się wnieść wszystkie paczki zachęcali dzieci do ich rozpakowywania. Mikołaj bardzo ucieszył się z miecza świetlnego. Olga przymierzyła swoje buty i okazało się, że są szyte na miarę. Podobnie płaszcz dla Justyny idealnie trafiony w gust. Wszystkie pozostałe rzeczy takie jak środki czystości i żywność wystarczą na najbliższy czas i na pewno odciążą domowy budżet.

„Ja jako wolontariuszka chciałabym również serdecznie podziękować za inicjatywę i podjęcie trudu zorganizowania paczki dla wybranej rodziny. Wiem jednak, że w przygotowanie paczki włączyła się cała parafia i dwie szkoły a także młodzież, która zajęła się pakowaniem paczek. To piękne, że w Charłupi Małej są osoby gotowe poświęcić swój czas, pieniądze i siły by pomóc innym. Co więcej po osobach, z którymi miałam przyjemność się spotkać widać, że wręcz sprawia im to radość. Jesteście WIELCY! Wszystkim, którzy włączyli się w Szlachetną Paczkę, życzę aby dobro, które przekazaliście wróciło ze zdwojoną siłą – mówiła wolontariuszka Szlachetnej Paczki odpowiedzialna za rodzinę.

Rodzinie brakowało słów by wyrazić swoją wdzięczność. Mogli się czuć nieco skrępowani, że ktoś zupełnie obcy zrobił im taki prezent. Powiedzieli, że taki dobry gest wiele dla nich znaczy i uświadomił im, że nie są sami, że są ludzie, którym na nich zależy. Rodzina doceniła zarówno pracę wolontariuszy jak i dobre serce Darczyńcy, w dowód wdzięczności podarowali własnoręczne laurki i ozdoby, a także domowe przetwory.